niedziela, 4 października 2015

16.

Usiadłam na łóżku i wtuliłam się w kolana. Zaraz przyjdzie po mnie Filip, a ja jestem w bardzo złym stanie. Zabolało mnie to co powiedział mi Janek. Ale przecież on nie może mną dyrygować, prawda? Nie chciałam, żeby tak wyszło, a i tak wyszło.
Z rozmyśleń wyrwało mnie pukanie do drzwi. Otarłam nachodzące mi na oczy łzy, spojrzałam w lustro i pobiegłam do drzwi.
- Hej-
- Płakałaś?
- Nie-
- Tak. Widzę przecież. Co się stało?
-  Nic. Nie płakałam, po prostu się nie wyspałam.
- Jak nie chcesz mówić, to nie mów. Idziemy?
- Tak, tylko wezmę torebkę.
Wbiegłam do pokoju i zabrałam bagaż.
- Możemy iść.
Szliśmy w milczeniu. W końcu Filip przerwał tą ciszę.
- Jasiek?
- Hmm?
- To o nim myślisz?
- Nie myślę o nim.
- Myślisz. Nie chcę was skłócić czy coś, nie powinnem ci się narzucać.
- Przestań już! Nic mnie z nim nie łączy. Jesteśmy tylko przyjaciółmi.
- Przepraszam, ja..
- Możemy zmienić temat?
Bardzo zaskoczył mnie ten wybuch. Nigdy się tak nie zachowywałam. Spojrzałam na Filipa. Widziałam na jego twarzy przygnębienie. 
- Tak- odpowiedział po chwili.
- Filip, ja cię przepraszam. Nie wiem co mnie napadło. Nie chciałam cię zranić.
- Nic się nie stało. Chcę żeby ci się podobało, więc zmiana tematu.
- Masz rację.
Gdy dotarliśmy do kina, podaliśmy swoje bilety i weszliśmy na salę. Okazało się, że Filip zabrał mnie na horror. Tylko,że on nie wie jednego- ja się nie boję horrorów!



 
 
 

1 komentarz:

  1. Chce jak najszybciej kolejny :) Ale by było fajnie gdyby Filip ją pocałował, niczego nie narzucam, ale po prostu w tej historii się by to przydało :)

    OdpowiedzUsuń