sobota, 3 października 2015

15.

Leżąc na łóżku słuchałam "Learn on", gdy nagle zadzwonił mój telefon. Zdziwiona spojrzałam na wyświetlacz- Filip. Odebrałam.
- Halo?
- Weronika? Hej.
- Hej. Coś się stało?
- Tak. Nie..
- To w końcu tak czy nie?
- Nie.
- A więc o co chodzi?
- Wiesz, mam dwa bilety do kina i pomyślałem, że może chciałabyś..
- Randka?
- Coś w tym stylu. To jak?
- Z chęcią.
- To świetnie. Będę po ciebie o 19.
- Ok. Czekam.Pa
- Pa.
Zaskoczona propozycją Kłody, wstałam z łóżka, chcąc się napić, gdy mój telefon znów dał o sobie znać. Odebrałam.
- Hej.
- Jasiek?
- A kto inny?  Może chciałabyś się spotkać? Wiesz, porozmawiać o twoim kanale, filmach ...
- Bardzo bym chciała, ale nie mogę. Jestem już umówiona.
- Ooo, no trudno. Pewnie to coś ważnego.
- Może innym razem.
- Tak. A gdzie idziesz?
- Kino.
- Randka?
- Nie. Przyjacielski wypad.
- Z Filipem, tak?
- Skąd wiesz?
- Domyślam się. Szkoda, że to ważniejsze niż ja.
- Ale co ty teraz sugerujesz?
- Nie nic. Baw się dobrze.
- Czy ty jesteś zazdrosny?
- Nie. Po prostu, ja ci tyle czasu poświęcam, a ty wolisz Kłodę.
- Nie każę ci tego robić!
- Dobra, weź. Koniec tej rozmowy, bo ona nie ma celu. Nara.
- Jasiek..!!




 

1 komentarz: