Szybko wybiegłam z samochodu ,aż zamarłam.Nasz nowy dom był dwa razy większy od starego.Szczęśliwa weszłam na posesję.Ujrzałam tam wielki basen. Gdy podeszłam do drzwi,mama już je otwierała.Wbiegłam do środka.
-Gdzie się tak śpieszysz?
-Wybrać sobie pokój!
Mama uśmiechneła się pod nosem,a ja jednym susem znalazłam się na górze. Moją uwagę przykuł największy z pokoi z balkonem i widokiem na miasto. W tej chwili do pokoju weszła mama.
-Jest śliczny.
-Jest mój?
-Jeśli chcesz
-Naprawdę? Dziękuję- wtuliłam się w mamę,to posłała mi uśmiech i wyszła. Zbiegłam na dół po walizki.
Gdy w końcu przytargałam je na górę,postanowiłam się od razu rozpakować.

Naprawde zaczyna robic się ciekawie czekam na dalsze pomysły <3
OdpowiedzUsuńJestes mistrzem pisana super post
OdpowiedzUsuń