sobota, 19 września 2015

7.

Zdenerwowana szłam przez korytarz, obracając w ręku tablet.
- Hej-
- Hej-
- O co chodziło wczoraj Jankowi? 
- Jak to o co?
- Podszedł do mnie, dał mi tę kartkę i powiedział, że to od ciebie. Wiesz coś o tym?
- Co? Ja myślałam, że ty go o to prosiłaś.
- Nie. Sama potrafię sobie poradzić. Naprawdę tak ci powiedział?
- Tak. A to oszust. Ale jaki słodki oszust..
- Ależ on kochany dla was. Od razu telefon chce.
- Przestań! Jest kochany i to bardzo.
- No przystojny jest, ale nic więcej w nim nie widzę.
- A ja widzę i to wiele rzeczy. A tak w ogóle to nie widziałaś go gdzieś dzisiaj?
- W sumie to tak. Spójrz-
- Hej dziewczyny-
- Hej. Wiecie co ja już pójdę. Pa.
- Wiesz chciałem zapytać cię jak ci idzie z filmem. Wiem, że to dopiero jeden dzień, ale nie mogę się doczekać, aż zobaczę twoją przeróbkę. Oczywiście, nie pośpieszam cię.
- Właściwie, to szukałam cię, żeby ci powiedzieć, że skończyłam.
- Żartujesz?
- Nie. No co ty, mówię serio.
- Wow. Genialnie. Naprawdę jesteś niepowtarzalna.
- Dzięki.
- Wiesz jest sprawa.
- Jaka?
- Może chciałabyś iść dziś na jakąś kawę?
- Z chęcią.
- Fajnie, to widzimy się później.
- Widzimy... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz