"Nadawałabyś się na YouTuberkę"- te słowa krążyły w mojej głowie jak szalone. Czy Janek mówił na serio? Zastanawia mnie ten temat. Może to nie jest głupia myśl? W końcu zawsze lubiłam montować, a występowanie też nie jest złe. Może Janek ma rację i powinnam spróbować? Chcąc wypędzić z głowy myśli o YouTube, zeszłam do kuchni i wlałam sobie soku. Wracając, jednak nadal myślałam. To mogłaby być niezła przygoda i doświadczenie. W końcu, jeśli mi się nie spodoba, mogę zakończyć pracę nad filmami. Jeszcze długo nad tym myślałam, ale w końcu podjęłam decyzję. Jednak zasnęłam dopiero nad ranem, co miało dla mnie koszmarne skutki.* * *
Od rana dostałam już dwie uwagi i naganę za spanie na wykładach. Na dodatek źle się czułam i bardzo dobrze odczułam wczorajszą noc.
Przez pół dnia szukałam też Janka, ale nigdzie go nie znalazłam. Ten dzień nie zaczął się dobrze i tak samo zakończył...

Świetnie opowiadasz czekam na dalsze rozdziały <3
OdpowiedzUsuń